środa, 19 września 2012

Wirus

Zaczęło się od mojego przeziębienia, a teraz zawirusowany jest również mój komputer, a raczej był..
Wyczyściłam go sprawnie wraz z całym moim archiwum i innymi cennymi rzeczami. 
Nastrój mam więc beznadziejny i czuję się jakby ktoś zabrał mi cząstkę mnie samej.
Zniknęły zdjęcia, takie nawet sprzed paru lat :( 
Gdy tylko zrobi się pogoda, biorę aparat i uciekam. Czas zasilić komputer o nowe wspomnienia...

Ogólnie: zepsuła się pogoda, a cała reszta wraz z nią.


"Uśmiechnij się" !

2 komentarze:

  1. Dlatego polecam zrzucać wiele plików/zdjęć na jakieś urządzenie przenośne :)
    Czekam, na fotki :D

    OdpowiedzUsuń