niedziela, 17 marca 2013

16/17.03

Organizatorka najlepszych domówek znów przeszła samą siebie fundując nam wspaniały wieczór.
Było naprawdę świetnie i już nie mogę się doczekać powtórki! 
Nie wyszło by to jednak do tego stopnia gdyby nie ludzie, dzięki którym ta noc na długo utkwi mi w pamięci.

A tymczasem ostatni dzień weekendu. Jutro szkoła.
Duuużo do zrobienia, a tak mało... chęci.








4 komentarze:

  1. Ooo widzę, że udany wieczór! :)
    Pierwsze zdjęcie uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Oleńko <3 A kiedy my się widzimy?? *,*

      Usuń
  2. zazdroszczę takich domówek ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog! ;) obserwuję i liczę na to samo ;)
    bulion-pamietnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń