środa, 27 marca 2013

Zakopane

To były wspaniałe dni! Miałam wiele szczęścia, że dopisała mi taka, a nie inna pogoda.
Sezon mogę wreszcie uznać za zamknięty. Warunki były świetne więc starałam się to wykorzystać w stu procentach. Chyba troszkę przesadziłam, bo teraz siedzę chora (znowu) w domu i staram się jakoś dojść do siebie. Ale mimo wszystko jestem bardzo zadowolona. Zwłaszcza, że już jutro znowu jest wolne i wielkimi krokami zbliżają się święta!





  









I ostatni dzień: 







1 komentarz:

  1. Przepiekne widoki! :)

    haahaa! porządna porcja frytek zawsze musi być! mniaam. :D

    OdpowiedzUsuń